• Wpisów:73
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:20
  • Licznik odwiedzin:4 959 / 2053 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
2.
Otworzyłam oczy i zobaczyłam nad sobą dużo osób,wszyscy pytali czy dobrze się czuję..Szybko się podniosłam i uciekłam do szatni...Przebrałam się i wyszłam na korytarz jednak zakręciło mi się w głowie i usiadłam na ławce
-Nic Ci nie jest ?-usłyszałam męski głos...Podniosłam głowę i zobaczyłam tego przystojnego bruneta..
-Nie,chyba nie -odpowiedziałam lekko się uśmiechając
-Chciałem Cię przeprosić,nie chciałem,żebyś oberwała..-powiedział siadając obok mnie
-Nie,spoko,nic się nie stało,po prostu takie mam już "szczęście" -powiedziałam uśmiechając się
-Może odprowadzę Cię do domu..Wiesz ,możesz mieć jeszcze zawroty głowy po takim uderzeniu i chcę mieć pewność,że dotrzesz do domu cała -powiedział słodko się uśmiechając.
-No dobrze..Niech Ci będzie -wstałam i ruszyłam w stronę wyjścia ze szkoły a on za mną..Przez całą drogę rozmawialiśmy o siatkówce..Okazało się,że oboje kochamy ten sport...
-Wiesz,może to się wyda dziwne ale cieszę się ,że dostałaś tą piłką,inaczej nigdy bym Cię nie poznał -zaśmiał się gdy staliśmy pod moimi drzwiami
-No dzięki -zaśmiałam się
-Mam nadzieję,że jeszcze się spotkamy -powiedział odchodząc..Weszłam do domu i poszłam do kuchni gdzie mama gotowała już obiad
-Hej -powiedziałam wchodząc i witając się z mamą
-No cześć,jak było w szkole? -zapytała obdarzając mnie uśmiechem
-Całkiem spoko ,co na obiad ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

1.

#1
Mam na imię Julia...Mam 17 lat..I jestem...No właśnie.Kim jestem?To pytanie zadaję sobie codziennie od 5 lat i dalej nie znam na nie odpowiedzi...
Ranek...Znów trzeba wstać..Jak ja tego nie znoszę,najchętniej przespałabym ten cholerny,pieprzony poniedziałek,nie znosiłam ich...Wstałam,wzięłam prysznic,ubrałam się,zjadłam śniadanie...Poszłam na górę wzięłam torbę wrzuciłam do niej potrzebne zeszyty ,wodę,jabłko i jogurt..Chwyciłam kurtkę i wyszłam z domu..Zaczął padać śnieg.."Jeszcze tego ku*wa dziś mi brakowało" pomyślałam,marznąc i czekając na autobus,który jak zwykle się spóźniał..Kiedy dotarłam do szkoły,było już 5 minut po dzwonku..Wbiegłam zdyszana do pracowni matematycznej i przepraszając za spóźnienie usiadłam na swoim miejscu ..Rozejrzałam się po klasie szukając swojej przyjaciółki Samanty ale nigdzie jej nie było...Zabrałam się za tem za zadania...Nagle poczułam ,że ktoś dotyka ołówkiem moich pleców..Odwróciłam się i zobaczyłam uśmiechniętego Adama
-Znów się spóźniłas -zaśmiał się
-No tak,ale to chyba nie twoja sprawa-posłałam mu wymuszony uśmiech i wróciłam do zadań..Lekcja minęła nawet szybko..Kolejne również..Został tylko w-f..Poszłam do szatni..Weszłam do środka i usiadłam przy swojej szafce..Rozejrzałam się..Na środku stała Adrianna ze swoim kręgiem wzajemnej adoracji i zachwycały się nową ,cholernie drogą torebką swojej "przywódczyni" ..Obok mnie siedziała reszta dziewczyn z mojej klasy,były całkiem spoko,lubiłam je.
-Co tam Julka,gdzie zgubiłaś Samantę?-zagadnęła mnie Anka
-No właśnie nie wiem,gadałam z nią wczoraj na wieczór i mówiła,że będzie dziś,nie wiem co się stało..-powiedziałam z niepokojem na twarzy
-Nie martw się,pewnie zaspała - powiedziała Monika poklepując mnie po plecach
-Pewnie tak -zaśmiałam się..W tym momencie usłyszałyśmy głos trenera,że mamy ruszyć tyłki bo jak nie to dostaniemy karne kółka wokół boiska w samym środku zimy..Wyszłyśmy więc szybko i poszłyśmy na halę sportową..Byli tam już chłopcy z
3 klasy...
-No nie,znowu mamy z nimi wf?-zajęczała niezadowolona Anka
-Tak i dzisiaj będziecie mieć łączone z nimi zajęcia,ponieważ zostali mi dziś wyjątkowo przypisani -powiedział trener po czym dał nam znak,że mamy zacząć rozgrzewkę..Po rozgrzewce zostałysmy wymieszane z chłopakami i podzielono nas na 2 drużyny,mieliśmy grać w siatkę,dla mnie spoko,bo kochałam ten sport...Niestety w drużynie byłam z pustą Adrianną jej przyjaciółeczką Darią i 3 chłopakami,których nie znałam,bosko .Zaczęła się gra..Pomimo tego,że chłopcy z mojej drużyny grali całkiem nieźle to ciągle traciliśmy punkty,bo Ada musiała się oczywiście popisywać..Na serwach w drużynie przeciwnej pojawił się wysoki,przystojny ,brunet..Poczułam jak ściska mi się żołądek..Patrzyłam na niego i nie mogłam przestać..Nagle poczułam mocne uderzenie w głowę i obraz mi się rozmazał...
_________________
Nareszcie mam komputer i mogę wrócić do pisania Mam nadzieję,że będziecie czytać 3majcie się kochani <3 WESOŁYCH ŚWIĄT ! <3
_________________
Pamiętaj,że twoje życie jest jak pusta książka,to Ty decydujesz jak zostaną zapisane jej kartki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Siemka...Duuużo czasu minęło ale postanowiłam wrócić
Od jutra będzie się pojawiać kontynuacja opowiadania,którego nie skończyłam.
Mam nadzieję,że będziecie wpadać
Ja oczywiście postaram się nadrobić zaległości w czytaniu waszych blogów

3majcie się
 

 
Kiedy skończyłam się kąpać ,wysuszyłam się a potem ubrałam..Gdy wyszłam z łazienki Kacper siedział na moim łóżku i przeglądał album ze zdjęciami..
-Ej , kto Ci pozwolił ?! -krzyknęłam oburzona wyrywając mu zdjęcia
-Przepraszam...Nie złość się..nudziło mi się i znalazłem to ..-powiedział uśmiechając się..Szłam odłożyć album na swoje miejsce kiedy nagle z niego wypadło zdjęcie..Podniosłam je i zobaczyłam na nim siebie jak byłam mała z jakimś chłopczykiem...Odwróciłam je na drugą stronę i zobaczyłam napis "Marcie i Bartkowi na pamiątkę z dzieciństwa ...Kiedyś zobaczycie jacy byliście słodcy"...Przez kilka minut stałam i nie wiedziałam co mam o tym myśleć..
-Coś się stało ? -zapytał Kacper podchodząc i obejmując mnie
-Nie , nic ...Wszystko okej - odpowiedziałam po czym odłożyłam album i zdjęcie na miejsce
-To idziemy na ten spacer? -uśmiechnął się słodko Kacper
-Tak, tak jeszcze tylko wezmę torebkę - odwzajemniłam uśmiech ..Potem poszliśmy do parku..Siedzieliśmy przy fontannie i rozmawialiśmy o tym co chcielibyśmy robić w przyszłości ...Potem poszliśmy do cukierni..Kupilismy po kawałku ciasta...Kiedy zjedliśmy wróciliśmy do mnie i oglądaliśmy horrory..A potem siedzilismy na tarasie pijąc kakao i wpatrując się w gwiazdy...
-Wiesz , nie myślałem ,że kiedykolwiek ,że poznam dziewczynę ,z którą będę się tak dobrze czuł -położył swoją dłoń na mojej patrząc mi głęboko w oczy.
-A ja zawsze miałam chłopaków za dupków ...Teraz zmieniłam zdanie...-uśmiechnęłam się.Potem wstałam i podeszłam do barierki wychylając się..
-Zawsze chciałam być ptakiem..Są takie piękne..wolne..Często wychylałam się przez tą barierkę i wyobrażałam sobie , że lecę- zaśmiałam się..Kacper podszedł i przytulił się do mnie...
-Nigdy nie pozwoliłbym Ci odlecieć..-odwróciłam się do niego przodem i spojrzałam mu głęboko w oczy..Przyciągnął mnie do siebie a potem delikatnie musną moje usta..Potem znowu..Delikatne muskanie po chwili przerodziło się w namiętny pocałunek..Czułam zapach jego perfum...Kacper zaczął całować mnie po szyii..Zaczełam rozpinac jego koszulę a on moje spodnie..Pragnęłam go..O niczym innym w tym momencie nie myślałam...
__________
Iii znów mnie długo nie było..Wczoraj byłam na urodzinach koleżanki więc nie było jak napisać a wczesniej nie miałam czasu..Więc przepraszam ,że dopiero teraz. MIŁEGO CZYTANIA .!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Gdy wstałam była 6 rano a ja nie mogłam usnąć...Poszłam więc pod prysznic , potem się ubrałam i zeszłam na dół..Była prawie 7...Rodzice jeszcze spali..Postanowiłam więc im zrobić niespodziankę i zrobić naleśniki na śniadanie...Puściłam muzykę z radia i wzięłam się do roboty..Po pół godzinie na talerzu leżało 20 naleśników a kuchnia wyglądała jak pobojowisko ..Zajrzałam do lodówki i zorientowałam się ,że nie ma ani dżemu ani nutelli ..Chwyciłam więc pieniądze i poszłam do sklepu..Przez całą drogę ludzi dziwnie mi się przyglądali..Weszłam do pierwszego lepszego spożywczaka i poszłam szukać tego co było mi potrzebne ...Kiedy już znalazłam i szłam do kasy nagle się z kimś zderzyłam i z rąk wypadły mi dżem i nutella
-Mógłbyś trochę uważać,patrz co narobiłeś -krzyknęłam wściekła..Gdy podniosłam wzrok ujrzałam twarz Kacpra i zrobiło mi się strasznie głupio
-Oj,przepraszam..Zapłacę za to i kupię nowe...Wybaczysz mi ? -zaśmiał się
-Nie ,nie trzeba , sorki , nie wiedziałam ,że to Ty- odpowiedziałam uśmiechając się..Zauważyłam też ,że Kacper dziwnie mi się przygląda i próbuje powstrzymać się od śmiechu
-Coś nie tak ?-zapytałam zdezorientowana
-Ymm..Jesteś cała umazana mąką na twarzy i ubraniach - zaśmiał się...Spojrzałam na swoje ubrania i zobaczyłam ,że są całe białe
-Ooo niee
-Ale i tak wyglądasz słodko - zaśmiał się
-Baardzo zabawne, dobra muszę iśc pod dżem i nutellę...a potem może masz ochotę wpaść do mnie na naleśniki ? -zapytałam uśmiechając się
-No spoko ,czemu nie...ale mam nadzieję ,że mnie nie otrujesz -zaśmiał się
-Kurde ,skąd wiedziałeś ?-zapytałam z poważną miną a potem się roześmiałam
-Aaa widzisz , ma się ten dar - odpowiedział uśmiechając się..Potem gdy kupiłam to czego potrzebowałam wróciłam z Kacprem do mojego domu..Rodzice jeszcze spali więc zjedliśmy połowę naleśników a potem poszliśmy do mojego pokoju..
-To co chcesz robić ? -zapytałam siadając na łóżku...
-Dość dwuznaczne pytanie i chyba nie chcesz znać na nie odpowiedzi -zaśmiał się
-A Tobie to tylko jedno w głowie -uderzyłam go poduszką udając oburzoną
-No to teraz masz przechlapane - zaśmiał się a potem zaczął mnie gilgotać...Nie miałam już siły się wyrwać a brzuch tak rozbolał mnie od śmiechu ,że myślałam,że zaraz umrę
-No okejj .! Poddaję się , przepraszam - ledwo z siebie wydusiłam ...Leżeliśmy obok siebie i wpatrywaliśmy się sobie w oczy...Kacper zaczął delikatnie jeździc opuszkiem swojego palca po moim ramieniu ..Przybliżył się ..Delikatnie musną moje wargi kiedy nagle do pokoju wparowała moja mama
-Mati , nie widziałaś gdzieś mojej ... Upss. nie wiedziałam ,że masz gościaa- powiedziała speszona i wyszła z pokoju zamykając drzwi a my wybuchliśmy śmiechem
-To było dość niezręczne - powiedział Kacper i zaczął się smiać
-Sorry , ona tak zawsze..A tyle razy mówiłam ,żeby pukała..
-No nic się nie stało..Idziemy na spacer ?
-No czemu nie...Tylko muszę się iść przebrać i wzziąć prysznic przecież nie wyjdę w takim stanie -uśmiechnęłam się i poszłam do łazienki..
_____________
Sorki ,że nie pisałam ale egzaminy i te sprawy a potem trzeba było odreagować i wgl. chyba rozumiecie. Miłego czytania.
 

 
Kiedy rano wstałam byłam niezwykle wypoczęta ...Zeszłam na śniadanie a potem poszłam pod prysznic...Gdy wyszłam wysuszyłam włosy i ubrałam czarne spodenki i białą koszulkę z napisami...Chwilę później usłyszałam dźwięk swojego telefonu ...
-Cześć ..wychodzisz już do szkoły?-usłyszałam głos Patki
-No już wychodzę a Ty?
-No ja też to spotkamy się po drodze, pa
-No okey,pa-odpowiedziałam i poszłam się umalować...Chwilę później byłam już w drodze do szkoły z Patką...Monika dołączyła do nas później..Pierwszy mieliśmy znowu w-f...Monika siedziała cały czas ze swym księciuniem a Tomek popisywał się przed tabunem dziewczyn...Widziałam jednak jak ukradkiem na mnie zerkał...Przez cały dzień robił wszystko abym była zazdrosna...Ciągle był w towarzystwie dziewczyn , oczywiście zawsze tam gdzie ja...Ale nie przejęłam się tym zbytnio..Wiedziałam ,że to tak się skończy...Czego można było się spodziewać..Po szkole poszłysmy z dziewczynami i Mattem na lody...Potem zwinęłam się do domu...Gdy wróciłam rodzice zabrali mnie na obiad do restauracji ..a potem do kina..Gdy wróciłam była prawie 18...Poszłam się więc szybko wykąpać ...Potem suszyłam i kręciłam włosy,zrobiłam makijaż i założyłam czarną krótką sukienkę a do tego szpilki...Potem poszłam do parku...Gdy czekałam na Kacpra wiele chłopaków mi się przyglądało a kilka nawet zagadało..Własnie gadałam z jednym z nich kiedy usłyszałam za sobą głos
-Spadaj kolego, ona jest umówiona ze mną-odwróciłam się i zobaczyłam Kacpra
-Cześc - powiedziałam uśmiechając się
-No siema, świetnie wyglądasz - powiedział
-Dzięki..Ty też -odpowiedziałam czerwieniąc się
-Film mamy o 20..Idziemy na lody ?
-Czemu nie -odpowiedziałam..Szliśmy chwilę w milczeniu..
-To czym się interesujesz ? -zapytał przerywając milczenie
-Siatkówką, i graniem na gitarze..a Ty?
-Ja głównie motocyklami ,wyścigami ..to moja miłość no i gram na perkusji , możemy kiedyś stworzyć zespół -zaśmiał się
-No czemu nie..-uśmiechnęłam się...Potem kupiliśmy lody włoskie i poszliśmy na ławkę..Po chwili zobaczyłam ,że Kacper jest cały umazany na twarzy..Wybuchłam śmiechem
-Z czego się śmiejesz ? coś się stało ?-zapytał zdezorientowany
-Bo...Bo Ty jesteś cały umazany -zaczęłam się śmiać jeszcze bardziej
-Taka jesteś mądra ?To zaraz zobaczymy- zaśmiał się a potem umazał mi lodem całą twarz...Zaczęłam się śmiać i po chwili mu oddałam...Mazaliśmy się lodami i śmialiśmy się jak opętani..A wszyscy co przechodzili patrzyli na nas jak na wariatów ..Po chwili jednak śmiech ustał ..Siedzieliśmy blisko siebie..Czułam zapach jego perfum..Po chwili Patryk wziął swoją rękę i przejechał mi palcem po policzku ..Po czym ujął moją głowę i delikatnie mnie pocałował...Chciałam ,żeby ta chwila trwała wiecznie..Po chwili usłyszałam jego szept
-Jesteś wspaniała..
-Nie prawda..-odpowiedziałam rumieniąc się.Potem poszliśmy do kina...Przez cały film siedziałam w niego wtulona..Czułam się przy nim bezpiecznie...Był prawdziwym mężczyzną..Nie chciałam ,żeby ten dzień się kończył..Po filmie odprowadził mnie do domu...A ponieważ strasznie bolały mnie nogi to przez większość drogi niósł mnie na barana..Kiedy byliśmy pod moim domem pocałował mnie w czoło i odszedł...Przez całą noc nie mogłam spać..Usnęłam dopiero o 4 nad ranem..Cały czas w głowie siedział mi Kacper..
____
Miłego czytania. !
 

 
Dzieliło nas kilka centymetrów...Serce biło mi coraz szybciej...Tomek uśmiechnął się a potem przyciągnął mnie do siebie a potem delikatnie pocałował...Po chwili się odsunęłam i stanęłam kilka kroków dalej
-Coś się stało ? -zapytał
-Nie...to znaczy tak...przecież ja Cię wgl nie znam...
-No to co z tego ?
-Widzisz ja tego nie traktuję tak jak Ty...Nie chodzę i nie całuję się z wszystkimi chłopakami ...-powiedziałam a on spuścił głowę i odszedł...Zrobiło mi się głupio więc go dogoniłam...
-Przepraszam, nie chciałam Cię urazić
-Nie no spoko , wyraziłaś tylko swoje zdanie -powiedział a potem sztucznie się uśmiechnął
-No przepraszam...Czasem zbyt dużo mówię...Ja naprawdę wcale tak nie myślę
-Wiesz...Najgorsze jest to ,że nawet nie potrafię się na Ciebie gniewać..- powiedział a potem mnie przytulił
-Wiesz muszę już iść...-powiedział wyrywając się z jego objęć
-No spoko, odprowadzę Cię
-No okey.-po drodze gadaliśmy jeszcze o kilku rzeczach a pod domem pocałował mnie w policzek i odszedł ...Dziwnie się z tym czułam...Poszłam na górę i odpaliłam laptopa , puściłam jakąś muzykę i zaczęłam odrabiac lekcje..Po chwili zadzwonił mój telefon..Nie znałam tego numeru...
-Tak ?
-Cześć, pamiętasz o naszym jutrzejszym spotkaniu ?-usłyszałam głos Kacpra
-Tak, oczywiście o 19 w parku -powiedziałam śmiejąc się
-Wiesz tak tylko chciałem się upewnić , dobra kończę ,pa -powiedział i się rozłączył ..Co za dzień pomyślałam i wzięłam się do skończenia lekcji ...Potem poszłam spać...Lecz z trudem zasnęłam...Przez długi czas rozmyślałam o wszystkim co się dzisiaj wydarzyło..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dziewczyny sorki ,że znowu zaniedbuje bloga ale mam ostatnio bardzo dużo spraw na głowie i nie daję rady...Obiecuję ,że jutro będzie kolejna część i zajrzę na wasze blogi . przepraszam jeszcze raz. 3majcie się.
 

 
-Jeszcze się głupio pytasz.? On jest boski , mogłabym go schrupać ...Chyba zacznę go podrywać.-powiedziała a mi się zrobiło trochę głupio , bo przecież umówiłam się z nim..Postanowiłam nie mówić o tym Patce , przecież to tylko jedno małe spotkanie i nic więcej..
-Taa , całkiem spoko jest -odpowiedziałam od niechcenia
-To co dziewczyyny idziemy popływać ?-zapytała Monika przysiadając się do nas
-A gdzie masz swego księcia ?-zaśmiała się Patka
-Musiał już iść , coś mu wypadło , to co idziemy pływać czy nie? -zaśmiała się
-No idziemy,idziemy - odpowiedziałam chlapiąc ją wodą
-Ooooo, nie bitwa wodna beze mnie ?-oburzyła się Patka chlapiąc nas wodą ..Resztę dnia spędziłyśmy na wygłupach...Wieczorem wróciłam do domu i poszłam się wykąpać..Potem zrobiłam sobie coś do jedzenia i poszłam do swojego pokoju.Usiadłam na łóżku i odpaliłam laptopa..Potem puściłam muzykę i położyłam się rozmyślając nad tym wszystkim..Po chwili z rozmyślań wyrwał mnie dźwięk mojego telefonu
-Cześć to ja Tomek , dzwonię bo chciałem zapytać co u Ciebie ...I chciałem też zapytać czy nie masz ochoty na spacer ?
-Siemka, u mnie wszystko okej ..a co do spaceru to kiedy ?
-No teraz , stoję pod twoim domem
-yy. no okej , daj mi jakieś 10 minut
-No spoko , czekam na dole-rozłączył się...Czego On może odemnie chcieć zaczęłam się zastanawiać ubierając się ..Założyłam czarne rurki ,białą bokserkę i szaro niebieską bejsbolówkę ..Włosy spletłam w kucyk i zeszłam na dół
-Świetnie wyglądasz - powiedział Tomek kiedy tylko wyszłam przed dom
-Dzięki - odwzajemniłam uśmiech
-Gdzie chcesz iść ?-zapytał
-No w sumie mi to obojętne..Znasz jakieś fajne miejsca ?
-Znam jedno takie fajne
-No to prowadź -zaśmiałam się ...Szliśmy i rozmawialiśmy o muzyce , naszych zainteresowaniach itp .W końcu doszliśmy nad małe jezioro ..
-Tam jest ławka , możemy usiąść - powiedział uśmiechając się..Po chwili siedzieliśmy na ławce i obserwowaliśmy zachód słońca
-Pięknie tu - powiedziałam
-Też tak sądzę..Kiedyś często przychodziłem tu z bratem..Łowiliśmy ryby..
-Masz brata ?
-Tak , ale nie chcę o nim gadać ..
-No spoko - uśmiechnęłam się a Tomek wyciągnął papierosa odpalił go i się nim zaciągnął ..Chwilę później spojrzał na mnie..
-Chcesz? -podsunął mi fajkę
-Nie ,dzięki ale nie lubię tego smrodu
-Ja też nie
-To po co palisz
-To mnie odstresowywuje , w sumie to nie lubię jak laska pali więc masz u mnie dużego plusa - uśmiechnął się
-Kim chciał byś w życiu być ?-zapytałam
-Sam nie wiem ...Może pójdę do wojska..a Ty?
-Chciałabym być aktorką
-No chyba porno -zaśmiał się...Wkurzyłam się więc wstałam i odeszłam
-No jeju , tylko żartowałem , chciałem przez to powiedzieć ,że jesteś seksowna , nie chciałem Cię urazić -powiedział doganiając mnie
-Ale to zrobiłeś - odpowiedziałam nie zatrzymując się ..Po chwili poczułam mocne szarpnięcie..Obróciłam się i stałam twarzą w twarz z Tomkiem ...Serce zaczęło mi szybciej bić..Dzieliło nas kilka centymetrów...
______________________
Miłego czytania. ! Przepraszam ,że dopiero teraz.;/ Macie tu zdj. Tomka bo ostatnio nie chciało mi się dodac. ; /
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Przez resztę wieczoru gadałyśmy na temat Matta i Moniki ..Potem zamówiłyśmy pizzę i oglądałyśmy filmy .Kiedy rano wstałam dziewczyny jeszcze spały więc poszłam wziąć prysznic..Gdy wyszłam wysuszyłam włosy, ubrałam dżinsową spódniczkę i biały t-shirt z czaszką ..Potem poszłam do kuchni i zrobiłam tosty..Po chwili do kuchni weszły dziewczyny
-Siema -powiedziałam uśmiechając się
-Kiedy wstałaś ?-zapytała Monika
-Nie dawno , jedzcie a potem pod prysznic bo za godzinę musimy być w szkole -powiedziałam jedząc tosta
-No spoko,spoko- powiedziała Patka i zaczęła jeść
-To ja już pójdę pod prysznic -powiedziała Monika wychodząc z kuchni .My z Patką skończyłyśmy śniadanie a potem poszłam się spakować..Monika wróciła już wysuszona i przebrana a Patka poszła się kąpać..Pół godziny później byłyśmy już w szkole
-Co mamy pierwsze ?-zapytała Patka
-Biologię ale mamy zajęcia w terenie i idziemy na spacer -odpowiedziała Monika
-Czy to nie jest twój przystojniak ? -powiedziałam..Monika się odwróciła
-Ooo niee...Tylko nie to -westchnęła Monika
-Nie cieszysz się ?-zapytałam
-A z czego mam się cieszyć ? -zapytała oburzona
-Jak to z czego...Mamy piękny dzień a ja mam piękną dziewczynę przed sobą to same powody do radości - Monika usłyszała za sobą głos Matta
-Yyyy. Cześć , miło Cię widzieć - powiedziała uśmiechając się
-To my już pójdziemy ,mamy jeszcze coś do załatwienia - powiedziałam puszczając oczko do Patki..Chwilę później z bezpiecznej odległości obserwowałyśmy Monikę z Mattem
-Pasują do siebie - zaśmiała się Patka
-Jak widać ..
-Ej ja zapomniałam , muszę iść na chwilę do babki od chemii , zaraz wrócę
-No spoko , będę tu czekać -odpowiedziałam ...Stałam przez dłuższą chwilę przyglądając się jak moja przyjaciółka rumieniła się przed tym chłopakiem
-Widzę ,że mój kumpel i twoja kumpela mają się ku sobie - usłyszałam głos Tomka
-Taak , miłoość wszędzie - zaśmiałam się
-A Ty gdzie masz swojego Romeo ? -zaśmiał się Tomek
-Zaginął w akcji a Ty gdzie masz swoją Julię - odpowiedziałam z poważną miną
-Wciąż jej szukam - odpowiedział uśmiechając się
-Mam nadzieję ,że ją odnajdziesz- uśmiechnęłam się i poszłam do łazienki...Wiedziałam ,że do póki nie zniknęłam mu z widoku wlepiał we mnie swoje oczy ..Po chwili do wc wpadła Patka
-No gdzie Ty byłaś ? Wszędzie Cię szukałam - powiedziała zdyszana i rozległ się dzwonek ..Po chwili byłyśmy już pod klasą..Pięć minut później przyszła pani Aleksandrowicz i zabrała nas na spacer...Przez całą godzinę wyciągałyśmy z Moniki informacje o czym gadała z Mattem
-W sumie to jest on nawet przystojny - powiedziała rumieniąc się
-Od samego początku wiedziałyśmy ,że wpadł Ci w oko - zaśmiała się Patka...Reszta lekcji jakoś nam zleciała ..Po południu postanowiłyśmy z dziewczynami iść na basen..Kiedy doszłysmy na miejsce zobaczyłyśmy uśmiechniętego Matta machającego do nas
-On mnie prześladuje -zaśmiała się Monika
-Cześć , cóż za zbieg okoliczności - powiedział Matt podchodząc do nas
-Taaak ,bardzo duuży zbieg -zaśmiałyśmy się z Patką
-My idziemy się już przebrać - powiedziała Patka..Przed przebieralnią zobaczyłyśmy Tomka ,który popisywał się przed stadem adoratorek ..
-Może pójdziesz z nim pogadać ?-zaproponowała Patka
-Nie mam o czym z nim gadać -zaśmiałam się wchodząc do przebieralni ..Po chwili siedziałyśmy już w jacuzzi ...Tomek ze swoim haremem gdzieś zniknął a Moniika siedziała i gadała z Mattem
-Można się przysiąść ? -usłyszałam męski głos
-Oczywiście -odpowiedziałam nie patrząc nawet na tego kolesia
-Jestem Kacper a wy ?
-Ja jestem Marta - odpowiedziałam kierując wzrok w jego stronę , dopiero w tedy zauważyłam ,że jest niezwykle przystojny
-A ja Patrycja - powiedziała szczerząc się do niego ..
-Idę do barku - powiedziałam wychodząc z jacuzzi ..Siedziałam przy barze sącząc sok pomarańczowy kiedy znów usłyszałam za sobą głos Kacpra
-Czemu uciekłaś ?
-Skąd ten pomysł ,że uciekłam ?
-No nie wiem tak mi się wydaje ...może dasz się zaprosić do kina ? -zapytał wyszczerzając swoje białe ząbki
-No w sumie czemu nie- odpowiedziałam uśmiechając się
-To jesteśmy umówieni , jutro o 19 w parku przed lodziarnią ?
-Przecież mieliśmy iść do kina -zaśmiałam się
-No tak ale to później , najpierw pójdziemy na spacer - uśmiechnął się
-No okej to jesteśmy umówieni - powiedziałam wstając ..Gdy wróciłam do jacuzzi Patka była niezwykle podekscytowana
-A coś Ty taka nakręcona ?-zaśmiałam się
___________________
MIŁEGO CZYTANIA. sorki ,że takie krótkie ale mam sporo nauki i mało czasu.; /
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
-A może zostaniecie dzisiaj u mnie na noc ? -powiedziałam do dziewczyn
-No w sumie to czemu nie , tylko zadzwonię do rodziców ,żeby podrzucili mi rzeczy na jutro i piżamę - powiedziała Patka
-No ja też - dopowiedziała Monika
-Spoko , to ja idę do łazienki na chwilę a wyy zadzwońcie - powiedziałam i wyszłam ...Po chwili usłyszałam głos za drzwiami
-Ej Marta , idziemy na spacer ?
-No , a która godzina .?
-Po 19
-No to spoko , skoro jeszcze ich nie ma to prędko nie wrócą więc możemy iść -odpowiedziałam wychodząc z ubikacji ...Po chwili byłyśmy już po za domem i zmierzałyśmy w stronę naszego ulubionego parku ...Siadłyśmy na ławce i zaczęłyśmy gadać ...
-Idziemy na lody ?- zaproponowała Monika
-No spoko , tam gdzie zawsze? -zapytała Patka
-No oczywiście - zaśmiałam się ... Po chwili byłysmy już pod lodziarnią ...Kupiłyśmy lody ..Ja i Patka gałki a Monika jak zwykle włoskiego ...Gdy Monika się odwróciła , wpadła niechcący na jakieś chłopaka i jej lód ubrudził całą jego blzukę
-Przepraszam , ja naprawdę nie widziałam pana , tak mi przykro - szybko wymamrotała i zaczęła chusteczką ścierać resztki loda z jego bluzki
-Nic się nie stało i nie jestem panem - powiedział chłopak...Monika podniosła wzrok wyżej i zobaczyła ,że to chłopak z naszej szkoły...
-Ja może zapłacę za tą bluzkę - powiedziała Monika a my z Patką wybuchnęłyśmy śmiechem
-Nie nie trzeba , wystarczy ,że pozwolisz odkupić sobie tego loda i pójdziesz kiedyś ze mną do kina - powiedział szeroko się uśmiechając..Po chwili do sklepu wszedł ten chłopak ,który dzisiaj mi się przyglądał na wu-efie
-Co Ci się stało stary ? - wybuchnął śmiechem na widok swojego upaćkanego kumpla
-Zostałem ubrudzony przez tą piękną dziewczynę -zasmiał się
-No to widzę , że wpadłeś po uszy - powiedział
-To my już pójdziemy - powiedziała Monika spuszczając głowę i pośpiesznie wychodząc z lodziarni ..My z Patką po chwili też wyszłyśmy..
-Ale wpadka , masakra..-krzyknęła Monika gdy stanęłyśmy obok niej
-Ojj, już przestań ..nie było tak źle , oczarowałaś go - zaśmiała się Patrycja
-To nie jest zabawne -wymamrotała Monika siadając na ławce..Po chwili ze sklepu wyszli tamci chłopcy ...Ten z brudną koszulką podszedł do Moniki i wręczył jej loda
-Tak jak mówiłem odkupiłem -uśmiechnął się
-Nie trzeba było - powiedziała zaczerwieniona Monika
-Oj trzeba,trzeba a tak po za tym to mam na imię Matt - powiedział podając jej rękę
-Monika -odpowiedziała uśmiechając się
-No niestety my już musimy lecieć ale mam nadzieję ,że jeszcze się spotkamy -powiedział Matt rzucając Monice ciepłe spojrzenie
_______________
MIŁEGO CZYTANIA.
 

 
WESOŁEGO JAJKA MIŚKI .
UDANEGO DYNGUSA (chodź przy tej pogodzie...)
I DUUUŻO ,DUUŻOO MIŁOŚCI .<3
ii sory ,że dopiero teraz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
I znowu ranek ....Trzeba wstawać ..-pomyślałam zwlekając się z łóżka ...Zeszłam do kuchni , wszyscy już siedzieli przy śniadaniu ...
-Coś dzisiaj nasza księżniczka zaspana - powiedział mój tata i się uśmiechnął
-Tak jak by trochę - odpowiedziałam
-Chcesz sok czy herbatę ? -zapytała mama
-Może być sok
-Wiesz jest coś o czym chyba powinnaś wiedzieć..-ciągnęła mama
-Co jest .? -zapytałam
-No bo chodzi o to , że..-powiedział tata
-Będziesz miała rodzeństwo ..-dokończyła mama
-Że co .?
-Nooo tak .. nie cieszysz się. ?-zapytali chórem
-Jest mi to obojętne - odpowiedziałam po czym biorąc sok poszłam do łazienki..
Już totalnie ich pogięło ...W ich wieku to już chyba nie jest normalne..-pomyślałam wchodząc pod prysznic..Gdy wyszłam wysuszyłam włosy ,umyłam zęby , umalowałam się i poszłam się ubrać ...Była wiosna więc założyłam dżinsowe szorty i białą bokserkę , potem wzięłam torbę i wyszłam z domu...Chwilę później byłam już pod domem Patrycji , mieszkała obok mnie...
-Siema -rzuciła otwierając drzwi i wychodząc
-No hej...nie uwierzysz co moim rodzice sobie wymyślili ..-powiedziałam z krzywą miną
-No nie mam pojęcia gadaj ..Ale znając ich to pewnie coś dziwnego -zaśmiała się
-No ii trafiłaś ...Będę miała rodzeństwo
-Oooo to super , nie cieszysz się .? -zapytała z uśmiehem
-Nie zbyt , no ale już trudno..jakoś to przeżyję -odpowiedziałam ...Byłyśmy już prawie pod szkołą kiedy zatrzymał się obok nas samochód , z którego wysiadła Monika
-Cześć dziewczyny - krzyknęła uśmiechając się do nas
-Ano siema - odpowiedziałam
-Chcesz wiedzieć co się stało .? -zapytała uśmiechnięta Patka
-Noo , gadajcie . -zaśmiała się Monika
-A więc nasza Martunia będzie starszą siostrzyczką
-Seriooo? ale faajnie , zawsze chciałam mieć młodsze rodzeństwo -ucieszyła się
-Jeśli tylko chcesz to ja Ci je oddam za darmo - zaśmiałam się
-Noo już nie bądź taka oschła ...-powiedziała Patka..Chwilę później byłyśmy już w szkole
-Co mamy pierwsze ?-zapytała Patka
-Chodzimy do szkoły od ponad pół roku a Ty dalej nie pamiętasz planu .?-zaśmiałam się
-Noo,. jakoś tak wyszło -odpowiedziała
-Pierwszy mamy w-f- powiedziała Monika
-To my dzisiaj mamy w-f ?-zapytała zaskoczona Pati
-Noo wiesz , jakoś już od pół roku- zaśmiałam się
-Dobra ,dobra już się nie nabijajcie , znowu nie będę ćwiczyć
-Wiesz spodziewałyśmy się ,że znowu zapomnisz stroju więc zabrałyśmy zapasowy -powiedziałam
-Ooo,dzięki , jesteście kochane - powiedziała
-Dobra chodźcie się przebrać , bo znowu dostaniemy spóźnienia ..-powiedziała Monika..Weszłyśmy do szatni , w środku była już Amanda i Majka , zmierzyły nas wzrokiem a potem wyszły śmiejąc się pod nosem
-Jaak ja ich nienawidzę - powiedziała wkurzona Monika
-Spokojniee..nie ma się czym przejmować -powiedziałam przebierając się ...po chwili wyszłyśmy przebrane na boisko...
-A wy znowu spóźnione -powiedział nauczyciel krzywiąc się
-Ale dzisiaj mniej niż zwykle -powiedziała optymistycznie Patka
-Dobra , dołączcie do rozgrzewki - powiedział a my poszłyśmy do reszty dziewczyn ..Po chwili na boisko weszli chłopcy ze starszej klasy..
-Paatrz jakie ciacha - powiedziała Patka śliniąc się
-Aaa Ty znowu tylko o jednym - zaśmiała się Monika
-Marta , chyba wpadłaś komuś w oko..-powiedziała Pati
-Ooo , tak z pewnością -zaśmiałam się nie przerywając ćwiczeń
-Ale ja mówię na poważnie , obróć się ..-powiedziała ...a ja lekko się odwróciłam jeden chłopak stał i mi się przyglądał
-To jest krępujące - powiedziałam wracając do ćwiczeń
-Ojj jaa to bym go schrupała ..-zaśmiała się Patka ... Przez resztę w-f , trener kazał nam grać w piłkę nożną ...Nie było najgorzej ..Po w-f poszłyśmy wziąć szybki prysznic ..Gdy wyszłam z szatni stał przed nią ten chłopak ,który mi się przyglądał ...Rzucił mi krótkie ciepłe spojrzenie..Postanowiłam iść dalej i się nie zatrzymywać ..Po chwili dołączyły do mnie dziewczyny ...
-Dlaczego do niego nie zagadałaś. ?-zapytała zła Patka
-Po pierwsze , nie jest w moim typie, po drugie chłopaki to same problemy a po trzecie jak już mówiłam na najbliższe pare lat nie planuję żadnych związków ..
-Jeszcze zmienisz zdanie , kiedy spotkasz swojego rycerza - powiedziała rozmarzona Monika a my wybuchnęłyśmy śmiechem
-Oj, Monia,Monia..Co ty masz w głowie to ja nie wiem - zaśmiała się Patka..Reszta lekcji jakoś minęła ..Ciągle Amanda starała się byc lepsza lecz jej to nie wychodziło ..Po południu gdy wróciłam do domu nikogo nie było...Zadzwoniłam więc do dziewczyn ,że mam wolną chatę , i żeby wpadały ..Długo czekać nie musiałam..Po pół godzinie dziewczyny były już u mnie...Siedziałyśmy w moim pokoju pijąc cole i gadając o różnych rzeczach ...
_______
Miłego czytania . jeśli macie jakieś uwagi lub sugestie co do opowiadania to proszę napisac.
 

 
1.Marta (17)
jest raczej spokojną i poukładaną dziewczyną,uczy się w liceum , przyjaźni z Patrycją, Nicolą i Moniką..interesuje się sportem ,gra w drużynie siatkarskiej , gra na gitarze..kiedyś należała do zespołu muzycznego


2.Patrycja (17)
jest zawsze uśmiechnięta, ma wielkie poczucie humoru , zawsze potrafi rozładować napiętą atmosferę.. interesuje się głównie sportem, gra drużynie siatkarskiej


3.Monika (17)
jest trochę dziecinna , marzy o księciu na białym koniu ..interesuje się muzyką ,gra na fortepianie , gitarze i śpiewa



4.Amanda (17)
nie przepada za Martą i jej przyjaciółkami ,zawsze z nimi rywalizowała ..interesuje się tańcem , jest kapitanem czirliderek

5.Majka (17)
przyjaźni się z Amandą i również nie przepada za Martą i jej przyjaciółkami , tańczy w czirliderkach

6.Tomek (18)
jest indywidualistą oraz typem buntownika ,,interesuje się piłką nożną i należy do drużyny piłkarskiej

7.Kacper (19)
jest bratem Tomka lecz nie ma z nim dobrych kontaktów ..interesuje się muzyką ,gra na perkusji

8.Matt (18)
przyjaźni się z Tomkiem i również jest typek buntownika również interesuje się piłką nożną i należy do drużyny piłk.

9.Fabian (18)
jest nowy w szkole ...jest bardzo tajemniczy jeszcze nie zdążył się z nikim zaprzyjaźnić
______
Na razie takie krótkie przedstawienie bohaterów , zastanawiam się czy dodawać zdj. jak wyglądają czy pozostawić to waszej wyobraźni ... JAK WOLICIE.?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
wyróżniła mnie
nocoty86.pinger.pl


Tag polega na :
-Dodaniu 7 faktów o sobie a następnie trzeba wyróżniamy kolejne 7 osób

7 faktów o mnie


1.Mam na imię Karolina
2.Mam 1 brata ,którego nie lubię
3.Kocham koty.
4.Słucham rapu i hip-hopu
5.Często zadłużam się w chłopakach, których nie znam..
6.Potrafię być wredna i chamska
7.Kocham jeść .:3

WYRÓŻNIAM :
1.swiat.pinger.pl
2.nomomnom.pinger.pl
3.mouse333.pinger.pl
4.lovelovelas.pinger.pl
5.fuckinglife22.pinger.pl
 

 
Cześć dziubeczky.
no to za niedługo biorę się za nowe opowiadanie ale najpierw trzeba wybrać imiona dla głównych bohaterów ....a więc potrzebuję 9 imion ..4 męskie i 5 damskich, macie jakieś propozycje .?
  • awatar παράνομος: Zgadzam się z Patką ;3
  • awatar Will Give You My Heart ♥: Przepraszam,że tak późno ale chciałam pogratulować ci naprawdę świetnego opowiadania ;) Zależy czy mogłyby być nie tylko polskie.Ale z polskich podobają mi się:Kaja,Lena,Joanna,Małgorzata,Karolina,Anastazja,Maja,Aneta,Pola. Obcojęzyczne:Amanda(sama mam tak na imię ^.^),Kate,Catarina skrót:Cat :D,Julienne,Isabel,Mary,Deena,Jennifer,Adele,Lilyenne. Męskie(polskie):Kamil,Rafał,Przemek,Tomek,Mateusz,Seweryn,Dominik. Obcojęzyczne:Max,Joshn,Joshua,Matt,Carol,Harry,Louis,Jake. Pisz chętnie będę czytać : )
  • awatar mouse333: Fabian, Nikodem i Kornel jest ładne, a damskie: Wiola, Nicola, Amanda ;D Czekam!! *.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Po południu postanowiłam iść się przejść się do parku ,ponieważ była bardzo ładna pogoda a mi się nie chciało siedzieć w domu...Szłam i słuchałam muzyki kiedy zobaczyłam płaczącą Darię
-Co się stało .?-zapytałam siadając obok niej na ławce
-Nic, nic się nie stało..idź sobie..- powiedziała i rozpłakała się jeszcze bardziej
-No już nie zgrywaj takiej twardej, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi , gadaj co jest grane-powiedziałam uśmiechając się i podając jej chusteczkę
-Bo , bo ja tak naprawdę nie mam nawet z kim pogadać...Mój tata ciągle pracuje , mama patrzy tylko na moją starszą siostrę a dla mnie nie mają już czasu, zawsze starałam się być jak najlepsza ,żeby choć trochę jej dorównać lecz nigdy nie zwracali na mnie uwagi..- powiedziała po czym zaczęła wydmuchiwać nos w chusteczkę
-No już dobrze...Jesteś ładna , mądra i masz wiele innych zalet , twoi rodzice na pewno to dostrzegają tylko nie mają zbyt wiele czasu...-odpowiedziałam i przytuliłam ją do siebie
-Chciałabym ,żeby to była prawda..
-Jest..
-Dziękuję Ci ...Zawsze byłam dla Ciebie taka nie miła ale to nie dlatego ,że coś do Ciebie miałam ,po prostu zazdrościłam Ci , Tobą zawsze wszyscy się interesowali , lubili...a mną nikt..byłam zazdrosna..przepraszam
-No już dobrze, ja też czasami nie byłam zbyt miła ale zapomnijmy o tym-uśmiechnęłam się
-Masz ochotę na kawę ?- zapytała uśmiechając się
-No czemu nie-powiedziałam po czym wstałyśmy i udałyśmy się do kawiarenki gdzie przez kilka dobrych godzin gadałyśmy...Okazało się , że Daria wcale nie jest taka zła ...Nawet ją polubiłam..Wieczorem wróciłam do domu ..Patryka w domu jeszcze nie było więc poszłam wziąć prysznic ..Gdy wyszłam usłyszałam dzwonek do drzwi więc owinęłam się szlafrokiem i poszłam otworzyć ..Przed drzwiami stał Bartek
-Cześć - powiedział gdy otworzyłam drzwi
-Siemka, wejdź -odpowiedziałam uśmiechając się
-Mam nadzieję ,że nie przeszkadzam - powiedział rozglądając się po mieszkaniu
-Nie ,spoko , nikogo nie ma- odpowiedziałam i nawet się nie zorientowałam kiedy Bartek zaczął mnie całować..
-Ejejej coś Ty taki narwany ?-zaśmiałam się ledwo się od niego odrywając
-No stęskniłem się po prostu.-uśmiechnął się po czym wziął mnie na ręce i zaniósł do mnie do pokoju , po czym zaczął całować mnie po szyi powoli rozwiązując mój szlafrok , lecz po chwili usłyszeliśmy czyjeś kroki , wstałam więc poprawiając szlafrok
-Cześć , jak coś to ja już wróciłem i idę do siebie , nie będę wam przeszkadzać -powiedział Patryk przez drzwi
-Spoko -odkrzyknęłam i zaczęliśmy się z Bartkiem śmiać
-Dobrze ,że tu nie wszedł - powiedział Bartek po czym wstał i zaczął się do mnie przytulać
-Ładnie pachniesz -powiedział a ja czułam jego oddech na swojej skórze , przechodził mnie lekki dreszczyk , odwróciłam się i pocałowałam go w usta a potem położyliśmy się na łóżku i się do niego przytuliłam
-Jeszcze tylko jutro i jedziemy - powiedział z usmiechem na twarzy
-Taak , jeszcze tylko jeden dzień ..-odpowiedziałam i poczułam jak kleją mi się oczyy..
Kiedy rano wstałam Bartka już nie było..Poszłam się więc wykąpać a potem wysuszyłam włosy i puściłam muzykę , zajrzałam do notatnika i zobaczyłam , że tydzień temu powinnam mieć miesiączkę, wystraszyłam się ...Ubrałam pośpiesznie białą bluzkę ,czarną spódniczkę i szpilki po czym wzięłam torebkę i wybiegłam z domu..Zakończenie miałam o 9.30 a była dopiero 8..Postanowiłam więc pójśc do apteki po test ..Kiedy wyszłam zadzwoniła do mnie Aleksa i powiedziała ,że czeka pod szkołą ,więc do niej poszłam , postanowiłam na razie nic nikomu nie mówić dopóki nie będę pewna ..Zakończenie się dośc ciągło ...Po wszystkim wróciłam do domu i zaczęłam się pakować , Patryk z Anką byli już gotowi do drogi , a za pół godziny miał dojechać Bartek...Postanowiłam więc zrobić ten test...Bardzo się bałam wyniku...Okazało się , że jestem w ciąży...Z jednej strony się cieszyłam ale z drugiej wiedziałam ,że bardzo to skomplikuje moje życiee..Po paru minutach usłyszałam głos Bartka z dołu
-Gotowa. ?
-Taak , już schodze -odkrzyknęłam biorąc walizkę
Po chwili siedzieliśmy już w samochodzie , przez całą drogę oni się śmiali a ja nic się nie odzywałam ..Kiedy dojechaliśmy na lotnisko Bartek cały czas mi się dziwnie przyglądał ..Resztę drogi przespałam...Kiedy dolecieliśmy również mało co się odzywałam ..W końcu byliśmy już w pokojach ..Weszłam i rzuciłam się na łóżko..
-Co jest grane.? -zapytał Bartek siadając obok
-Nic..Czemu ma coś być..?
-No, nie wiem dziwnie się zachowujesz..-powiedział a potem zaczął mnie głaskać po głowie
-Wydaje Ci się -odpowiedziałam i pocałowałam go
-Masz ochotę na spacer po plaży ?
-Przecież jest noc..
-No i wtedy jest właśnie najpiękniej -powiedział wstając i ciągnąc mnie za sobą
W ciszy szliśmy po plaży trzymając się za ręce , wiał lekki wiatr a woda obmywała nam stopy ..po chwili poszliśmy trochę dalej i położyliśmy się na piasku..
-Jakie piękne gwiazdyyy. ..-powiedziałam przyglądając się niebu..
-Może i są piękne ale z Tobą równać się nie mogą ..- powiedział przyglądając się mi
-Głupek -zaśmiałam się
-Ja Ci dam głupka - odpowiedział i zaczął mnie łaskotać
-No okej,okej , już nie będe -zaśmiałam się i próbowałam wyrwać z jego rąk lecz nie wychodziło mi to ..
-Muszę Ci coś powiedzieć ..- powiedział przestając mnie łaskotać i poważniejąc
-Tak , ja chyba też powinnam ci coś powiedziec -odpowiedziałam
-Dobrze ale ja pierwszy ...
-No okej ..
-Bo widzisz ..odkąd Cię poznałem moje życie stało się lepsze..Wszystko się zmieniło, teraz nie wyobrażam sobie bez Ciebie życia ..Jesteś jego sensem..Marny ze mnie poeta więc chciałam Ci tylko powiedzieć , że kocham Cię najbardziej na świecie i chciałem się zapytać czy zostaniesz moją żoną.? - powiedział a mnie zatkało..
-yy. tak oczywiście , że tak - odpowiedziałam po czym go pocałowałam ..a on wyciągnął pierścionek
-Mam nadzieję , że Ci się podoba ..to co chciałaś mi powiedzieć. ?
-No bo chodzi o to , że ...O to , że jestem w ciąży .-powiedziałam a on strasznie spoważniał
-Naprawdę.?
-Nooo, tak .
-To wspaniale. - krzyknął po czym mnie podniósł i zaczął się ze mn ą kręcić w kółko
-Wariacie , przestań bo się wywrócimyy- zaczęłam się śmiać ...po chwili postawił mnie na ziemi
-No więc to nowy rozdział naszego życia .-powiedział po czym mnie pocałował
-No na to wygląda..- uśmiechnęłam się ..Nie myślałam ,że tak zareaguje ...Bałam się , że mnie zostawi...a jednak on mi się oświadczył..czułam ,że nie będzie łatwo ale wiedziałam ,że we dwoje poradzimy sobie ze wszystkim..
KONIEEC
_____
Nie miałam pomysłu jak to wszystko zakończyć , taki trochę miż masz wyszedł no ale mam nadzieję , że wam się spodoba . MIŁEGO CZYTANIA DZIUBKI.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
CZEŚĆ.
nie wiem czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta bo bardzo dawno tu nie wchodziłam .;/
zastanawiam się czy nie wrócić do pisania opowiadania , oczywiście tego starego kontynuować nie będę ,bo nie mam co do niego żadnych pomysłów ale chcę zacząć nowe . CO WY NA TO .?
pozdrawiam .
  • awatar Patka ;3: o tak ;d ale mimo wszystko ja chciałabym, żebys tamto dokończyła;p bynajmniej nowe też może być:) a to ostatnie kocham;3
  • awatar mouse333: Oczywiście!! Pisz, pisz bo na prawdę bardzo dobrze Ci to wychodziło ;3
  • awatar Zagubiona szara mycha: Cześć kochana. :* Cieszę się,że wróciłaś. :) Mam małą prośbę, możesz do starego opowiadania napisać zakończenie, np co się dzieje z Darią,itd ? Jestem za. :P O czym będzie nowe opowiadanie? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy ...Po jakimś czasie dojechaliśmy do domu Bartka ..Weszliśmy do środka ..
-A więc co ma być tą niespodzianką ? -zapytałam lekko się uśmiechając
-Powoli , powoli coś Ty taka narwana - zaśmiał się a potem poszedł do drugiego pokoju i przyniósł jakąś kopertę i mi ją podał ..Otworzyłam ją powoli i zobaczyłam dwa bilety na Karaiby
-Ty chyba oszalałeś ..- powiedziałam poważnym tonem
-Nie , właśnie nie. Zaraz po zakończeniu roku wyjeżdżamy..-powiedział a potem mnie pocałował
-Ale skąd miałeś na to pieniądze , przecież to nie jest tanie..
-O nic się nie martw , twój brat i Anka też jadą , więc nie musisz się martwić o Przemka. - powiedział a potem się do mnie przytulił ..Stałam jak wryta i nie wiedziałam co mam powiedzieć.
-Chcesz coś do picia ? -zapytał po chwili
-Tak , piwo jak masz ..- Bartek poszedł do kuchni a ja włączyłam telewizor , akurat leciała jakaś komedia romantyczna , po chwili Bartek usiadł obok mnie i podał mi piwo
-Proszę - powiedział
-Dzięki ..
-Coś się stało ?
-Nie , ale zszokowałeś mnie tymi biletami
-Nie cieszysz się. ?
-Cieszę , cieszę no ale to dużo kosztuje..
-Przecież Ci powiedziałem ,żebyś się o nic nie martwiła - powiedziała potem delikatnie pocałował mnie w usta a ja odwzajemniłam jego pocałunek , Bartek potem powoli zaczął całować mnie po szyi i schodzić coraz niżej ...Zaczęłam rozpinać mu koszulę...Czułam na sobie jego ciepły oddech ...Słyszałam jak bije mu serce ..Kochałam go najbardziej na świecie ..Po chwili Bartek wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni gdzie dokończyliśmy to co zaczęliśmy..Potem usnęłam wtulona w Bartka..Następnego dnia , pojechałam prosto od Bartka do szkoły ...Dzień minął nawet spokojnie , gdyby nie dogadywanie Dari , miałam ochotę podejść i jej przywalić lecz Aleks mnie powstrzymywała , nie wiem za kogo ona się uważa , od pierwszego dnia działała mi na nerwy...
____
Taki ,krótki ale zawsze coś. Sory , że nic nie dodaję ale popadłam w trudny stan zwany zauroczeniem no i jakoś tak wszystko to wyszło , postaram się częściej pisać.Miłego czytania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Rozdział 27.!
Kolejny dzień nad jeziorem minął nam bardzo szybko i niestety musieliśmy wrócić...Na szczęście do wakacji został tydzień...Gdy wróciłam do domu był już wieczór , odrobiłam więc lekcje i poszłam się wykąpać...Gdy wyszłam usłyszałam jak dzwoni mój telefon...Odebrałam
-Halo ?
-Cześć , tu Aleks , dawno się nie widziałyśmy i tak pomyślałam, że może wpadnę dzisiaj do Ciebie na noc a jutro razem pójdziemy do szkoły ? Co Ty na to ?
-No spoko , żaden problem za ile będziesz?
-No za jakieś 20 minut bo skoczę jeszcze do sklepu , żeby nam coś kupić...
-Okej , będę czekać , pa.
-Pa.
Odłożyłam telefon i szybko ogarnęłam pokój a potem poszłam otworzyć drzwi , ponieważ przyszła Aleks.Przywitałam się z nią a potem poszłyśmy do mnie do pokoju , zamówiłyśmy pizze i włączyłyśmy film...Wieczór był wspaniały , opowiedziałyśmy sobie wszystko co ostatnio się wydarzyło...Brakowało mi spędzania z nią czasu a od kiedy jestem z Bartkiem to nie mam zbyt wiele czasu dla przyjaciół..Postanowiłam ,że w wakacje się to zmieni ...Następnego dnia poszłyśmy razem z Aleks do szkoły wszystkie lekcje minęły w miarę spokojnie , na wuefie oczywiście Daria przystawiała się do Bartka lecz ten ją ignorował...Byłam z tego zadowolona , najchętniej bym jej przywaliła ale nie mogłam no bo przecież w szkole musiałam udawać ,że się z Bartkiem nie znam..Ale jeszcze tylko 4 dni i po kłopocie...Potem poszłam do Aleks i spędziłyśmy razem dzień...A gdy wróciłam do domu to Patryk przygotował kolację a potem oglądaliśmy razem filmy...Rano wstałam i poszłam pod prysznic , dzień był bardzo gorący więc wbiłam się w spodenki czarną bokserkę i założyłam conversy. Gdy zeszłam na dół Patryka już nie było , wzięłam więc jogurt i nalałam sobie soku ...Po 10 minutach zebrałam się do szkoły gdy otworzyłam drzwi zobaczyłam Bartka , który przyciągnął mnie do siebie i namiętnie pocałował
-Co tu robisz ?-zapytałam uśmiechając się szeroko
-A taka tam mała niespodzianka
-No bardzo przyjemna -powiedziałam a potem delikatnie pocałowałam go w usta
-To gdzie się wybierasz ? -zapytał obejmując moją talię
-No wiesz , tak mi się wydaje , że do szkoły..-zaśmiałam się
-Może zrobimy sobie wolne ? -zapytał łobuzersko się uśmiechając
-Ależ panie nauczycielu ..czy pan namawia swoją pilną uczennicę do uciekania z lekcji ?- zapytałam lekko się uśmiechając i przygryzając wargi
-Tak , namawiam i nie tylko do tego ...- powiedział a potem delikatnie pocałował mnie w usta
-Ale pilna uczennica się chyba nie zgodzi -odpowiedziałam śmiejąc się
-No więc pilna uczennica nie pozostawia mi wyboru i zostaje porwana - powiedział a potem złapał mnie za rękę i pociągnął za sobą ..
______________
Jestem strasznie wkurzona ... Brak mi słów , postanowiłam więc odbić się od rzeczywistości i coś dla was napisać , oceny wystawione i poprawione , powoli do was wracam.!
Miłego czytania kochani.
  • awatar Zagubiona szara mycha: Wchodzę na Twojego bloga i co widzę? Nowy rozdział. Juppi. :p Jak zawsze super. :) Czy Daria może mieć jakiś mały wypadek? Działa mi już na nerwy.
  • awatar PierdolonySwiat: Cieszymy się :)
  • awatar NIEZŁY TUPET: cieszę się, że już wracasz ; * mega opowiadanie ; * wpadnij do mnie ; >
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć a no więc jak w tytule.. Zawieszam bloga , nie wiem na jak długo , ciągły brak czasu i nie tylko ...A nie chcę , żebyście czekały nie wiadomo ile na jeden głupi rozdział...Może jak się wszystko unormuje i wszystko sobie poukładam to wtedy będę mieć więcej czasu no i oczywiście do was wrócę...
Ale jak na razie wszystko jest do kitu i potrzebuję trochę czasu. .; /
Z góry przepraszam . Serce dotyka serca.~
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

staytoclosetome
 
mouse333
 
Cześć .! : * Nominowałam Cie do Liebster Award , informacje na moim blogu.
 

staytoclosetome
 
skomplikowana2
 
Cześć .! : * Nominowałam Cie do Liebster Award , informacje na moim blogu.
 

staytoclosetome
 
nomomnom
 
Cześć .! : * Nominowałam Cie do Liebster Award , informacje na moim blogu.
 

staytoclosetome
 
fuckinglife22
 
Cześć .! : * Nominowałam Cie do Liebster Award , informacje na moim blogu.
 

staytoclosetome
 
lovelovelas
 
Cześć .! : * Nominowałam Cie do Liebster Award , informacje na moim blogu.